Ta nazwa ostatnio często jest wymieniana. Dużo się mówi o samolotach, pilotażu, incydentach na lotnisku, startach i lądowaniach
Ja latałam samolotem niewiele - z Warszawy do Zurichu, z Zurichu do Genewy i po miesiącu powrót już bezpośredni, z Genewy do Warszawy. W sumie to tylko kilka godzin. A i tak bałam się okropnie! Lubię poznawać nowości, jestem ciekawa świata. Lubię samoloty - tu odzywa się moja inżynierska dusza. Latać nie lubię!
Kilka lat temu mąż wrócił z pracy i oznajmił, że za dwa tygodnie udaje się w delegację. W sumie żadna dla nas nowość. Na Filipiny! Gdzie??? Każdy coś tam o
Filipinach słyszał, ale żeby zaraz w delegację... Trzeba było rozpoznać temat, poszły w ruch mapy, internet. Filipiny leżą niewątpliwie daleko od Polski. Jakoś trzeba tam się dostać.
Janusz poleciał z Warszawy do Amsterdamu. A potem z Amsterdamu do Manili. Lot do Manili obsługiwały holenderskie linie lotnicze KLM. Kursuje tam samolot Boeing 777-200.
Maszyna ta, to największy na świecie dwusilnikowy pasażerski samolot odrzutowy o zasięgu 14000 km. Zabiera na pokład 330 pasażerów. Lot z Amsterdamu do Manili trwa około 14 godzin. Postojów nie ma ;-)
Trudno mi sobie wyobrazić, jak czuje się pasażer takiego samolotu i na starcie, i pod koniec podróży. Ja za to dokładnie pamiętam, jak bardzo się denerwowałam i jak długo ciągnęły się te godziny, dopóki nie otrzymałam wiadomości, że szczęśliwie wylądowali...
 |
| Załadunek na Schiphol AMS |
 |
| Miejsca punktowane - mniejsza o to, że blisko wyjścia; ważne, że dużo miejsca na nogi ;-) |
 |
| Każdy ma monitorek przed nosem |
 |
| Tyle godzin, trzeba trochę rozprostować nogi |
 |
| Góry w Chinach |
 |
| Góry w chmurach |
 |
| Prędkość 990 km/godz; do celu już tylko 1392 km; wysokość prawie 11,5 km, no i chłodno ;-) |
 |
| Cały lot za dnia |
 |
| Już prawie u celu |
 |
| Manila z lotu ptaka ;-) |
 |
| I kiedyś trzeba wrócić... |
 |
| Do domu daleko |
 |
| Widoki piękne |
 |
| Znowu górki w Chinach |
 |
| Niestety, wysiąść się nie dało po drodze ;-) |