piątek, 14 lipca 2017

Streszczenie…

Wiem, że dawno tu nie byłam, ale nie myślałam, że aż tak dawno...

Działo się wiele. Zwłaszcza Córuś potrzebowała mojej obecności i wsparcia. Wszystko się udało i teraz można już wrócić do codzienności.

Do fotografowania potrzebna jest wolna głowa, teraz zamierzam ruszyć z kopyta :-)


A czas pędzi…


Pięć lat trzymania kciuków, wysłuchiwania, że „nic nie umiem”, a na końcu, 2 czerwca 2017, duma :-)


Ula i Piotrek – 16 czerwca 2017   :-)

Złamana noga Zięcia, operacja i gips poprzedziły ślubną uroczystość ;-)




*  *  *

A w przyrodzie lato…










 

niedziela, 14 maja 2017

Kwiatek poranny

W końcu wszystko sprzyjało i wstaliśmy wczoraj o 4:00, by wyruszyć w świat. Słońce już wzeszło, gdzieniegdzie snuły się mgiełki, ptaki śpiewały jak szalone. Zapowiadał się piękny wiosenny dzień…















Zatrzymaliśmy samochód we wsi i poszliśmy na długi spacer nad rozlewisko. Ptaki dopisały!


Pliszka żółta, samczyk – dla mnie nowość na żywo




Poznajecie? To tzw. bęćły ;-)




A to pani kukułkowa w wersji rudej…


…pozowała do zdjęć, zajęta polowaniem na śniadanie


Wycieczkę zakończyliśmy na dziedzińcu zamkowym w Reszlu


* * *








O kwiatku, kwiatku mały,
jakże zazdroszczę ci spokoju,
coś w tobie jest ze skały,
coś w tobie jest ze zdroju,
coś ze zwierzęcia w lesie,
coś z gwiazdy, błyszczącej z daleka,
coś z blasku, który mgła niesie,
coś z iskier, gdy kuźnię wiatr chłoszcze,
tylko nic nie ma z człowieka
i tego ci, kwiatku, zazdroszczę.

– Kazimierz Przerwa-Tetmajer





środa, 10 maja 2017

Wiosna już była?

Ja nie lubię upałów, wiadomo. Ale zimna też nie lubię! Najlepiej, żeby średnio było – w pogodzie. A tegoroczna wiosna nas nie rozpieszcza… Ładnie już było?


































A dzisiaj, 10 maja, pada śnieg…

*  *  *

Koleżanka ekolandia, której wpisy uwielbiam, zapowiedziała opowieść o bluszczu. Mam i ja :-)


Mieszkam w tym domu ponad 30 lat. Jak się wprowadzałam, to bluszcz już był


Mieszkam w niewidzialnym domu, jak ładnie to określiła moja koleżanka :-)


Bluszcz owocuje wiosną, kwitnie jesienią – taka przewrotna bestia ;-)


sobota, 29 kwietnia 2017

Nie miała baba kłopotu…

…sprawiła sobie sukulenty. Wpadły mi w oko całkiem niewinnie, spodobały się i postanowiłam zaprosić je na parapet. Mam nadzieję, że będą ładnie rosły, są przecież podobno mało wymagające ;-)





Oto moja gromadka:

1. Anacampseros rufescens 'Sunrise' – ksywka duży

2. Kalanchoe tomentosa 'Dorothy Brown'kocie ucho

3. Euphorbia suzannae x bupleurifolia (wilczomlecz) – ananas

4. Crassula capitella 'Campfire' (grubosz) – krówka


Ktoś z Was też się w to bawi?


Kocie ucho już się do czegoś przydało ;-)


sobota, 22 kwietnia 2017

Wystawa

Dzisiaj odbył się wernisaż wystawy autorów zdjęć do Fotograficznej Mapy Warmii. Zdjęcia można oglądać w Oranżerii Kultury w Lidzbarku Warmińskim.
Ja, niestety, nie dotarłam. Bardzo żałuję, ale kolejny raz przegrałam z chorobą, ech...

Każdy z autorów prezentował dwie swoje fotografie. Oto moje:



Stary most na Łynie w Brąswałdzie. A w zasadzie wspomnienie – tego mostu już nie ma...


Łęgajny - wieczór po deszczu

Możecie również obejrzeć prezentację przygotowaną przez Piotra Wyrzykowskiego, pomysłodawcę i opiekuna internetowej mapy Warmii. Zapraszam!