wtorek, 22 października 2013

Przechadzka wieczorna

Nawet gwiazdka się załapała na zdjęcie...



10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Już się poprawiam: reszta równie piękna!!!
      ... ze szczególnym uwzględnieniem chabazi ;-)

      Usuń
  2. Statyw???? Konieczny, chyba że aparat leżał na jakiejś ławce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, statyw - wielki i ciężki, bo Mąż kupował dla siebie i syna, a oni obaj mają po 190 cm ;-) Od jakiegoś czasu tylko ja fotografuję, Mąż czasem statyw poniesie, ale tu akurat dźwigałam całą drogę. Opłaciło się ;-)

      Usuń
  3. kup lżejszy, dla siebie, opłaca się :D
    Po Festivalu Światła doceniłam statyw i polubiłam...
    Czy pokazywałam Ci zdjęcia z tego festiwalu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też coraz bardziej doceniam fotografowanie ze statywu. A lżejszy mam, ale taki jakiś niepewny się wydaje przy tym moim Manfrotto. Bo oprócz wad, ma on również bezdyskusyjne zalety - jest bardzo pewny i stabilny. A dźwiganie zaliczam do budowania kondycji ;-)

      Tak, widziałam Twoje ciekawe i fajne zdjęcia z ciemności i światła :-)

      Usuń