piątek, 19 lutego 2016

Po wernisażu

Bardzo jestem zadowolona! Wernisaż był udany. Galerię odwiedziło sporo osób, od wielu usłyszałam dużo miłych słów.


Zdjęcia z wernisażu tutaj


Źródło: Olsztyn24


Źródło: Olsztyn24






* * *

A od jutra kilka dni nad morzem!





23 komentarze:

  1. Gratuluję udanego wernisażu i życzę miłego pobytu na morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje Ewa! Prace śliczne (sobie powłaziłam w te linki), to i odpoczynek nad morzem zasłużony :) (szczerze zazdraszczam i talentu i morza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze raz gratuluję i sztormu życzę, oraz pieknych fotek, bo bez tego się pewnie nie obejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Sztormu raczej się nie spodziewam, ale mnie wystarczy, żeby nie lało :-)

      Usuń
  4. I znowu nie załapałem się na zdjęcia:) PS. Dobrej pogody nadmorskiej i widoków!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wystawy! Robisz wspaniałe zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze raz gratuluję! :))) Teraz jedż odpoczywać, a ja będę trzymać kciuki za pogodę. Chociaż trochę słoneczka Wam się należy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadę, będę odpoczywać i mam nadzieję, że słońce zobaczę :-)

      Usuń
  7. Gratuluję udanego wernisażu i życzę Ci, aby to nie był Twój ostatni, a każdy kolejny był coraz lepszy! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa :-)

      Usuń
  8. Z całego serca gratuluję i niezmiennie podziwiam z zachwytem :D
    regeneracji nad morzem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!

      właśnie się regenerujemy :-)

      Usuń
  9. Gratuluję!
    Choć za morzem nie przepadam, to zazdroszczę odskoczni. Mi na razie to nie dane.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      No właśnie, odskocznia najważniejsza :-)

      Usuń
  10. Jak prace dobre i to idbior spory :)
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję!!!! Jak widać kolejne piękne kadry powstają:)! Dzięki temu jest szansa na nową wystawę, na której mam nadzieję, że będę mogła być:). W najgorszym wypadku, w przyszłości złamię nogę, wezmę zwolnienie i dokuśtykam:)

    OdpowiedzUsuń