środa, 21 grudnia 2011

Świat czarno-biały

Dziś prawie zima ;-) Szron na drzewach, krzakach, płotach... Szaro, zimno, ciemno, tajemniczo...

21 grudnia, jutro zaczyna się zima


Mrożone pstryczki


Deber z liściem


Aster


Koronki


Jak z cukru


Takie coś


Rzep


Biało


Zimowe święta

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Zimowe dzwonki

Kiedy tylko wyszłam z domu, usłyszałam dzwoneczki ;-) A więc przyleciały! Poszłyśmy z Debiśką popatrzeć. Stanęłam pod wysoką topolą, którą opanowały kuliste zarośla jemioły. Na gałęziach ruch. Stałam z zadartą do góry głową (o mój biedny kręgosłup szyjny!) i patrzyłam z radością. Uwielbiam jemiołuszki!

Zimowi goście

Ładny ptaszek!


Kochajcie jemiołuszki

słowa: Jeremi Przybora   muzyka: Jerzy Wasowski   wykonanie: Irena Kwiatkowska

Od emocji płonę cały,
Może nawet dymię
Jemiołuszki przyleciały
Spędzić z nami zimę.
Ach, pomyślcież, no wy sami
Chłopcy i dziewuszki:
Całą zimę będą z nami
Ptaszki jemiołuszki.

Kiedy różne inne ptaki
Nas puszczają w trąbę
To jest przecież również taki,
Co zawitał z ziąbem.
Na najcięższe roku chwile,
Te bez jaj i gruszek,
Przylatuje do nas tyle,
Tyle jemiołuszek.

Czy to nie optymistyczny
I krzepiący akcent
Że na zimę ptaszek śliczny
Nagle do nas zachce?
Czy to jakby nie napawa
Wiarą i otuchą,
Do myślenia czy nie dawa
Ten fakt z jemiołuchą?

Ja oddaję słowikowi
Co on ma słowicze,
Ale kiedy listek obwisł
Już na śpiew nie liczę.
Strawestować za to muszę
Znane wam litery:
"Ach, kochajcie jemiołuszkę,
Do jasnej cholery!".

<iframe width="420" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/1fhAmcHOfZ0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Ten szyfr powyższy to miał być wstawiony filmik ze śpiewającą Ireną Kwiatkowską ;-(

niedziela, 18 grudnia 2011

Barca!

Football Clubs World Cup - Final
Stadium Yokohama
18-12-2011   11:30

Santos - FC Barcelona 0 : 4
(Messi 16'   Xavi 23'   Fabregas 44'   Messi 81')


Do popatrzenia: Miguel Ruiz FCB tu

środa, 14 grudnia 2011

Niezidentyfikowana pora roku i zdezorientowana żaba ;-)

22 grudnia o godzinie 6:30 rozpocznie się astronomiczna zima. Może przyjdzie mróz i spadnie śnieg, ale na razie jakoś tego nie widać. Na jarmarku świątecznym roztopiły się nawet lodowe rzeźby ;-(   Myślałam, że dziś jeszcze zdążę je sfotografować, ale została tylko wielka góra lodowa. Poszłyśmy zatem z Debiśką popatrzeć na żabę warmińską - obiekt nieustannej "troski" ratuszowych urzędników. Znowu się strasznie obruszyli, że ktoś żabę podpisał! Zgroza, zniszczenie, brak szacunku dla sztuki! Padają wielkie słowa, a nawet propozycja, żeby zapytać spadkobierców autora rzeźby o zdanie (na jaki temat?), albo żabę przeprowadzić w jakieś godniejsze miejsce, bo stoi na uboczu, narażona na nieustanne zaczepki ;-) W komentarzach do artykułu na żabi temat padła propozycja, by może postawić ją przed ratuszem... Popieram ;-)


Słońce chowa się za zamkiem


Wiadukty jeszcze oświetlone


Panoramka


Żaba nieustannie prowokuje ;-)


Baba pruska, żaba pruska - wsio ryba ;-)


Żaba będzie miała plac zabaw


Orzeł może czuć się bezpiecznie - siedzi na wysokiej kolumnie


A w tym stawie tylko kaczki, żab nie widać