Moja dzisiejsza korespondencja z Córusiem:
ja: Kruki (
tu link). Podobno są też na allegro, ale nie umiem znaleźć
ja: Podobno niezłe są też wiatraczki
ja: Albo sokół (
tu link)
ula: Kupiłam sokoła :-) z rozpędu podałam adres domowy, pocztą przyjdzie, więc pewnie zostawią awizo, bo chyba listonosz nie będzie z tym sokołem chodził... a może ;-)
Mało nie umarłam ze śmiechu, jak przeczytałam tę odpowiedź ;-) Ciekawe, czy ktoś się domyśli, o czym rozmawiałyśmy...
 |
| To nie sokół, to krogulec na parapecie za firanką |