wtorek, 28 sierpnia 2012

Czosie ptaki, czyli ptaki na jeziorze Czos...

...w Mrągowie, do którego prowadzą wszystkie drogi :-) Kolejne nasze tegoroczne odkrycie - piękne miasteczko, czyste, zadbane, przyjazne turystom. Przespacerowaliśmy się deptakiem nad jeziorem, zjedliśmy obiad i nie zdążyliśmy spróbować najlepszych pączków w okolicy :-(   Trzeba będzie tam wrócić...
Klikamy w fotki, żeby powiększyć.

Mrągowo zaprasza nad jezioro Czos


Kawki mają się dobrze, na deser lody


Mewa (na razie nie wiem, jaka) w asyście kormoranów


Poplątane brzydkie kaczątka


Łyska młodociana


Łyska dorosła...


...kontempluje widoki


Mewa śmieszka


Tracz nurogęś bardzo młodziutka


I koniec tego podglądania!

6 komentarzy:

  1. O mamo, a skąd Ty wiesz, jak się to wszystko skrzydlate nazywa???!!! Bo ja to bociana i gołębia rozpoznaję, a reszta do dla mnie "ptak" :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam takie hobby niepraktyczne pt. obserwowanie ptaków ;-) Mam autentycznego hyzia, widzę i słyszę wszystkie, a potem biedzę się z rozpoznaniem ;-)

      Usuń
  2. Ładny spacerek :) obiekty obserwacji dopisały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, dopisały! Najbardziej ubolewał nad tym mój Mąż ;-)

      Usuń
  3. mnóstwo tam ptactwa - ja ostatnio nadkładam drogi jadąc rowerem do pracy, ale poza bażantami, nic ciekawego - pozszywały się gdzieś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wyjątkowo dużo, w tym sporo młodych.

      Usuń