sobota, 28 lutego 2015

Widziałam wiosnę!

Chyba muszę wyrzucić telefon. Mam w nim jakąś aplikację pogodową i pokazywał na dziś słoneczko. A tu kicha, szaro, mgliście. A tak się Leśnemu chwaliłam... Jednak na trochę chmury się rozsunęły, a my akurat dojechaliśmy do Kwiecewa. Już z szosy było słychać ptasie hałasy – wielkie stado gęsi pływało po wodzie w towarzystwie kaczek i łabędzi, również krzykliwych. Słychać było też zawołania żurawi, ale ich nie widziałam. Uwielbiam takie klimaty – życie wróciło na Warmię! :-)


Polder Kwiecewo – rezerwat przyrody


Gromadka łabędzi niemych


A tu widać krzyżówki i łabędzie krzykliwe


Z wody poderwało się stado gęsi...


...i wylądowały na polu za wodą


Żałuję, że nie możecie tu usłyszeć ptasich nawoływań



33 komentarze:

  1. Przepiękne, zwłaszcza morze gęsi na polu i te stada kluczy w powietrzu. Aż sie serce rwie. Prawdziwa wiosna, a u mnie jeszcze wszędzie lód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się obawiałam, że i Kwiecewo będzie całe pod lodem, a tu się okazało, że tego lodu tam już niewiele zostało. I dobrze, ptaki mają gdzie popływać. Jak usłyszałam ten ptasi rumor, to rzeczywiście, serce zabiło mocniej :-)

      Usuń
  2. Jak cudownie! Jak mnie się marzy taka wycieczka!
    Chociaż na godzinę znależć się w takim bajecznym miejscu....
    A u nas chyba nie ma takich plenerów w pobliżu, tak w zasięgu ręki jak Ty masz....:-)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę było cudownie – wiosnę czuć w powietrzu!

      Nie mam pojęcia, jak tam u Was i gdzie szukać takich miejsc...

      Usuń
    2. A może tu: http://www.milvus.eco.pl/pliki/Laki-Nowohuckie_przewodnik.pdf

      Usuń
    3. albo tu: http://www.ptaki.dobczyce.pl/viewpage.php?page_id=5

      Usuń
    4. Ty byś zaraz coś ciekawego znalazła! Rzeczywiście, tylko trochę sie postarać...Okolice Dobczyc są bardzo malownicze, bywamy tam. No i jeszcze nasz Kryspinów z jeziorem...A w stronę N. Huty, to jakoś nie nasze tereny. Polska jest piękna, w każdym rejonie jest mnóstwo pięknych zakamarków. Dzięki!!!

      Usuń
  3. Cudowna wyprawa, trafiony pomysł, kapitalne zdjęcia. Mimo to, cieszę się, że wbrew obietnicy, nie trzymałem się Pani komóry, bo byłbym z Panią, a wówczas okazałoby się, że nie mam pojęcia jak robić takie piękne pejzarze. Tym samym, zgodnie z własną duszą i zapewne nie ku zaskoczeniu wszystkich, udałem się do ... lasu. Ale po co ja to wszystko piszę? Po to, żeby powiedzieć, że las w każdej chwili jest inny, tak jak Pani zdjęcia. Za każdym razem pejzarze, a za każdym razem inne. Coraz piękniejsze. Nooo ... ja ... sfotografowałem tylko sikorkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, przynajmniej ze względu na liczbę ptaków, jestem dziś lepsza ;-)

      Usuń
  4. Nigdy jeszcze nie widziałam takiej ilości ptactwa w jednym miejscu. Niesamowite fotografie! Ostatnie z serii najbardziej mi się podoba, bo mam słabość do black & white :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Husky, to dopiero początek - teraz tych ptaków wcale nie było tak dużo :-) Zbiornik w Kwiecewie jest ptasią oazą i mnóstwo ptaków tam gniazduje, a gdy już karmią młode, to dopiero jest rejwach :-)

      Usuń
  5. Ciekawa historia. Byłem wczoraj w Kwiecewie. Przede mną po grobli, szła para z psem, a ja mam identyczne zdjęcia, jak te powyżej:) Przypadek, czy prawie udało nam się poznać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli ta młoda dziewczyna z aparatem, który miał ogromny obiektyw, to Pan w przebraniu, to nawet "dzień dobry" sobie powiedzieliśmy ;-)
      My byliśmy w okolicach godziny 14:30, i owszem, Debra była z nami. Ale nikogo więcej nie widziałam, ani żadnego samochodu...

      Usuń
    2. Powiedzieliście sobie "dzień dobry" z Autorką bloga "gŁoś z bagien", która do dziś ma wyrzuty sumienia, że spłoszyła Wam gęsi. Ja byłem w trzcinach, więc nie mogliście mnie widzieć. A dziś było jeszcze lepiej, bo gęsiej i słoneczniej :)

      Usuń
    3. O, jak miło, szkoda, że nie wiedziałam - z drugiej strony, to ten świat mały jednak :-)
      A ja się obawiałam, że to my byliśmy przyczyną zamieszania w gęsim stadzie...

      Usuń
  6. Ostatnia fotografia naprawdę robi wrażenie, wpatruję się w nią a wyobraźnia podpowiada jak piękny spektakl musiał tam jeszcze dłuższą chwilę trwać.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      Ptasi spektakl był naprawdę imponujący, a to dopiero początek :-)

      Usuń
  7. Ale cudnie. Oj szkoda, rzeczywiście, że nie mogę usłyszeć ptasiego nawoływania. Uwielbiam to. Do tego szum fal i wystarczy. Fantastyczne kadry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój aparat nawet filmy nagrywa, ale nie mam pojęcia, jak to zrobić ;-( Wtedy można by posłuchać. Z tego widzę, że pora brać się do nauki!

      Usuń
  8. Piękne są pierwsze oznaki wiosny. Setki dzikich gęsi na niebie, klangor żurawi, łabędzie nieme i krzykliwe pływające na wodzie. W Dolinie Noteci też widać wiosnę. Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wielka to radość i szczęśliwie należymy do wybranych, którzy mogą tego doświadczać :-)

      Usuń
  9. Tylko można pozazdrościć widoku takich cudownych oznak wiosny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest czego zazdrościć :-)))

      Usuń
  10. To mam nadzieję, że już żadnej zimy nie będzie? Choć zapowiadają jakiś nawrót.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A weź, jaki nawrót! Zima była nędzna i już żadne podrygi jej nie pomogą :-)

      Usuń
  11. Cudowne kadry, aż się serce raduje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. niesamowite ! w mieście o takie ptasie widoki ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba się ruszyć w plener ;-)

      Usuń
  13. Już niedługo słońce zagości na dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha... u mnie za oknem dziś biało... ;-)

      Usuń
  14. Magiczne jest przedwiośnie!

    OdpowiedzUsuń