niedziela, 20 marca 2016

No i już!


...czyli wiosna! Przynajmniej astronomiczna ;-)



*  *  *

Chora byłam. Jestem wytargana przez grypę okrutnie, ale powolutku dochodzę do siebie. Wczoraj byłam nawet na krótkim spacerze...


pada śnieżek







36 komentarzy:

  1. Naprawdę to już? Dzisiaj miałam sen że był październik i się obudziłam przerażona upływem czasu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już! Przynajmniej astronomicznie, bo za oknem to rzeczywiście październikowo bardziej ;-)

      Usuń
  2. Nareszcie! Całą jestem dziś podekscytowana tym nadejściem wiosny, choć pogoda taka sobie. Ale najważniejsze, że już nie używamy słowa "zima" :))
    Ewo zdrowiej jak najszybciej!
    PS. Drugie zdjęcie, choć ze śniegiem, to jest cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z wyjątkowym utęsknieniem czekałam na wiosnę. Mam nadzieję, że bedzie prawdziwa :-)

      Usuń
  3. Zdjęcia piękne, a ostatnie - zachwycające!
    Zdrowia życzę, Ewo.

    OdpowiedzUsuń
  4. you have beautiful pictures here !
    it's beautiful !
    I like the last photo with water and reflection ... I hope you're feeling better now!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, I'm better :-) Thank you :-)

      Usuń
  5. To przedostatnie zdjęcie z kaczką miedzy zdrewniałymi nogami i eee binaszem bardzo mnie ujęło. Choć nie uchodzi w niedzielę! ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno ;-) w niedzielę się trafiło ;-)

      Usuń
  6. no w końcu !!! ;) Pani Ewo, Pani jako jedyna wprowadza czynnik "art", bo reszta, mnie nie wykluczając, tylko te zwierzaki i zwierzaki fotografuje ;) Dobrze, że grypsko uciekło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grypsko raczej nie uciekło, wciąż się czai zza węgła i odejść nie chce...

      Czynnik "art" niejako z braku czegoś lepszego do pokazania - słabo trafiam na zwierzaki ;-)

      Usuń
  7. Wszyscy w końcu się doczekaliśmy (skoro już wiosna, to kurczę, słońce mogłoby u mnie w końcu wyjść zza chmur...) :)
    Dużo zdrówka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      No własnie! Wiosna wiosną, ale słońca brakuje!

      Usuń
  8. Powrót i to jaki. Ostatnie graficzne cudo, a kaczy sen super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, pierwsze wiosenne ujęcia! Mnie jeszcze trzyma grypsko,życzę zdrowia!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. ech, przyznam się... to zeszłoroczny ;-)

      Usuń
  11. Mnie grypa dusi od jesieni raz silniej raz słabiej ale praktycznie czas czały, wczoraj zaatakowała silniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że z wiosną się odczepi i spłynie do morza :-)

      Usuń
  12. piękne początki wiosny , a w ostatnim zdjęciu zatonęłam !:) Dobrze, że już grypa Pani odpuciła :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Na bohatera pierwszego zdjęcia polowałem całą sobotę, przysiągłbym że nawet uśmiechnął się do mnie z pobocza w lesie warmińskim, niestety czas już naglił. Piękne zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wawrzynki to wdzięczne obiekty do fotografowania, a i powąchać też warto ;-)

      Usuń
  14. Zdjęcie ostatnie niesamowite :) Jednak wszystkie powyższe zdjęcia przyjemnie się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzmiele bzyczą, znaczy wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło patrzeć na kwitnącego wawrzynka. Pozostałe widoki też są cudowne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wawrzynek bardzo wiosenny jest :-)

      Usuń
  17. tak, już jest ! :D
    mam nadzieję, że już w końcu można się będzie ogrzewać w wiosennym słońcu, to też na zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiosna powinna być słoneczna! :-)

      Usuń
  18. Nie do wiary to, co Ty robisz z każdym kawałkiem wody... Jesteś artystką, kolejny raz stwierdzam :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie ja robię! Ja tylko wypatruję ;-)

      Usuń