poniedziałek, 4 czerwca 2012

Wczorajsze

Dobrze, że człowiek ma psa. Trzeba psa przepędzić i się idzie, mimo chłodu, ciemnych chmur i lenistwa...

Pies biega


Krzywe


Ta kacza mama chyba zebrała kaczuchy z połowy jeziora. Było ich mnóstwo.


Czerwończyk dukacik - samiec


Jak klejnocik ;-)


Chmurzyska


Na chmurach znam się słabo...


Samolot



14 komentarzy:

  1. Świetne kadry!!
    Jak fajnie przypozował Ci ten Dukacik :-)

    Faktycznie, sporo tych kaczuchów. Może to jakaś rodzina zastępcza? Albo - co gorsza - trafiłas na preceder kaczego kidnapingu :-O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie kidnapingu, tylko podrzucenia swoich kaczych dzieci koleżance ;-) To u kaczek częsty proceder. Było ich tam sporo, gęsto w trzcinach i trudno policzyć, ale ponad 12 na pewno.

      Usuń
  2. chyba nie było tak zimno skoro czerwończyk tak uroczo się prezentował?

    Te ciemne niskie chmury to nimbostratusy - deszczowe.
    a te Pasemka / smużki to bardzo wysoko będące cirrusy - zazwyczaj poprzedzają nadejście ciepłego frontu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwończyk zahartował się chyba w naszym klimacie ;-)
      I dzięki za chmury. Wiem, że pierzaste zwiastują zmianę pogody, a mnie się zawsze wtedy wydaje, że na gorsze ;-(

      Usuń
    2. bo w 50% front ciepły w naszym położeniu geograficznym wlecze mokre chmury z nad Atlantyku.

      Usuń
  3. Ale fajnie, że trafiłaś do mnie a ja teraz mogę napawać się widokami Olsztyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jest miło, że wpadasz :-)

      Usuń
  4. Pies to się zawsze przydaje - do spacerów, do głaskania, zabawy, do rozsiewania zapachu sierści, do zwalania winy, do wszystkiego. Rok minął odkąd P_Sunia odeszła a ja wciąż tęsknię.
    Czy w Olsztynie nadal zimno ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś rano 14 stopni i jakaś nadzieja, że może będzie ładny dzień.
      Nam teraz jest potrzebna dobra pogoda do wietrzenia chałupy po wczorajszym pożarze pieca gazowego w piwnicy. Kupa dymu, a teraz cuchnie w całym domu :-(

      Usuń
    2. I jeszcze muszę dopisać, że oczywiście, pies jest lekiem na całe zło!

      Usuń
  5. Uuuu, pożarowy smród - współczuję. Pies jest potrzebny tak jak i kot.

    OdpowiedzUsuń
  6. Można też sobie sprawić kotopsa :) ja mam 2 w jednym właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa w dwóch, czyli razem cztery ;-)

      Usuń