środa, 28 listopada 2012

A miał być taki ładny...

Dla mnie dziś prawie piątek, bo Janusz jutro i pojutrze ma urlop. W piątki człowiek jakiś bardziej wyluzowany i jakby śmielszy. No i znalazłam obrazek, i podjęłam wyzwanie.



Źródło: Draw with Rich


Do obiadu wypiłam tylko jeden kieliszek wina...

13 komentarzy:

  1. Na tle prawie granatowego nieba, fajnie się prezentuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, Ha! Ewa you have a talent, the bird is as real bird and drinks not so much.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się, w którą stronę by poszło, gdybyś jeszcze wypiła drugi. Czy powstał by drugi ptaszek, czy może ten pierwszy miałby więcej kropek? Albo inną minkę?
    W każdym razie wyszło super, nie kończ na tym! E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz! Ja piję zawsze tylko jeden kieliszek wina ;-) Ale nie kończę z rysowaniem, będę wytrwała ;-)

      Usuń
  4. Muszę sprawdzić, jaki to drób mnie wyjdzie. Ale ja od razu przystąpię do spożycia przed rysowaniem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj! Zaczyna się prosto, a kończy, jak widać.. ;-)

      Usuń
  5. Niewielkie nadmorskie miasteczko, zostaje zaatakowane przez niesłychanie agresywne ptaki. Początkowe sporadyczne przypadki zamieniają się szybko w prawdziwą inwazję ..... gdzieś to już widziałem ;-) Pozdrowienia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak niewinnie się zaczęło ;-)

      Usuń