czwartek, 18 listopada 2010

Trochę słońca

przyda się dziś w ten szary mokry dzień. Wspominam więc zeszłoroczny pobyt we Francji. Na przykład dzień w Awinionie.

Awinion (fr. Avignon) - moje ukochane miasto. Pałac Papieży w całej okazałości. Robi wrażenie...
 

Widok z wieży Pałacu Papieskiego. W oddali płynie Rodan.







Miasto jest kojarzone z dziecinną piosenką  - Na moście w Avignon. To most  Pont St-Benézet na Rodanie. Z mostu o długości 900 m, który budowano w latach 1171-1185, zostały tylko 4 przęsła i romańska kaplica. Resztę zniszczyły powodzie


A tak prezentuje się Pałac od strony rzeki. Na moście tłumy, m.in. grupa młodych japońskich dziewcząt, śpiewająca francuską piosenkę. Wstęp na most płatny (my kupiliśmy bilet w pakiecie ze zwiedzaniem Pałacu, jak pamiętam coś ok. 8 euro od osoby).
Na barierce mostu mieszka Smok

Tu byliśmy ;-))

1 komentarz:

  1. Tańczą panowie, tańczą panie na moście w Avignon

    OdpowiedzUsuń