Zerkam czasem na niebo, czy czegoś ciekawego nie widać. Dzisiaj, na dodatek, pogoda dopisała i chmury nie zakrywają gwiazd i innych obiektów niebieskich. Zapadał zmierzch. Zobaczyłam chudziutki sierp księżyca, a gdy wyciągnęłam aparat, żeby pstryknąć fotkę, dostrzegłam jeszcze Jowisza w niewielkiej odległości od naszego satelity.
 |
Zmierzch zapada |
 |
Po lewej Jowisz, po prawej skrawek Księżyca, i gawrony ;-) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz