środa, 22 maja 2013

Aleja i reszta

Nie trafiliśmy wczoraj w zachód... Zajechaliśmy na drogę do Kierzbunia, ale okazało się, że jest jeszcze za wcześnie (prawie 19:00), bo słońce wysoko. Jest też za późno, bo drzewa już porośnięte gęstymi liśćmi i światło się prawie nie przebija. Ale spacer i tak udany, choć mocno dokuczały komary.

Klikamy w fotki













12 komentarzy:

  1. Niesamowite widoki! Na te zdjęcia można patrzeć i patrzeć i relaksować się..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :-)

      Usuń
  2. #2, #6 podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Albo mi się w oczach mieni, albo już te okolice pokazywałaś tylko ubrane w inne "szaty". Jesienne i zimowe były.
    Awaria komputera to nie żarty. Popatrz ile "przegapiłam".
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że pokazywałam! A teraz chciałam sfotografować aleję wiosną, ale coś wiosna się rozpędziła i aleja ubrana już w szaty letnie :-)

      Tak, awaria komputera to nic fajnego...

      Usuń
  4. No niestety, komarów skutecznie potrafią zniechęcić do wypadów w plener :/
    Ostatnie podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Komary cięły niemiłosiernie!

      Usuń
  5. Urocze te zielone przestrzenie. Tylko chatek Hobbitów brak :)

    OdpowiedzUsuń