niedziela, 5 maja 2013

Z parapetu

Bez fotografowania nie mogę długo wytrzymać. Piękne obrazki mnożą się przed oczami i trzeba je uwieczniać. Dziś moje, niedawno kupione, pelargonie.






Klik w obrazek

11 komentarzy:

  1. Piękne! Jak każda i ja lubię kwiaty, ale na wczasy czy wycieczki też lubię jeździć. Mam tylko kwiaty niepotrzebujące zbyt intensywnego podlewania. Trudno, coś za coś.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeszcze. Masz drugi blog! Nie wiedziałam! Tę pomalowaną żabę już gdzieś widziałam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugi blog prawie nieczynny i chyba go w końcu zlikwiduję. Kosztował mnie za dużo nerwów, a poza tym nie jestem ostatnio już tak mobilna i nie biegam po mieście.

    Moje kwiaty też z tych mało wymagających.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię pelargonie, w dodatku one są tak mało wymagające, a jeszcze wieloletnie - same plusy :-))
    A czy ten ciekawy kolor, to "łososiowy"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba łososiowy, cokolwiek to znaczy ;-)

      Usuń
  5. Czasami z domu nie trzeba wychodzić, żeby fajne zdjęcia zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasami tematy same pchają się fotografującemu człowiekowi przed obiektyw :-)

      Usuń
  6. Rewelacyjne zdjęcia! Zapraszam do mnie: http://abrogativ.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń