poniedziałek, 11 marca 2013

Polubić poniedziałek

Dziś zostaje jedynie zacytować Kubusia Puchatka:

Im bardziej pada śnieg,
Bim – bom
Im bardziej prószy śnieg,
Bim – bom
Tym bardziej sypie śnieg
Bim – bom
Jak biały puch z poduszki.

I nie wie zwierz ni człek,
Bim – bom
Choć żyłby cały wiek,
Bim – bom
kiedy tak pada śnieg,
Bim – bom
Jak marzną mi paluszki.


Zdjęcie, niestety, nieaktualne pogodowo. U mnie biało...

*  *  *

Jedyna pociecha
Z tej galerii

7 komentarzy:

  1. Odważyłaś się? Nikt pewnie głośno tego nie powie, ani się nie przyzna, że wierszyk, który umieściłaś na początku posta , to najlepszy wiersz o śniegu i zimie. Że z "Kubusia Puchatka"? No to co.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to o mnie - też marzną mi paluszki ;-)

      Usuń
    2. No też i o mnie;)))
      Pa:)

      Usuń
  2. Ja nawet lubię poniedziałki.
    Ale zimy... Zimy już nie mogę więcej zdzierżyć!!!!! :O
    Wiosno, wróćże!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w sumie poniedziałek też nie przeszkadza.
      Co innego zima! Jak tu nad morze jechać?

      Usuń
    2. Zobaczysz, w ten weekend po zimie nie będzie już ani śladu!
      /taka bryndza za oknem, a ja tu z optymizmem, hi hi ;-D /

      Usuń
    3. Trzymam za słowo, Aguś! :-)

      Usuń