poniedziałek, 6 stycznia 2014

73 dni do wiosny

Rano wyszło słońce, więc zebraliśmy się szybko. Padło na kierunek: Iława. Już niedaleko za Olsztynem zaczęło się chmurzyć i było coraz bardziej szaro, na szczęście nie padało. Pospacerowaliśmy nad brzegiem Małego Jezioraka, a w drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze nabrzeże jeziora Drwęckiego w Ostródzie.


A po drodze wiosna ;-)


Mewa na Jezioraku


Tu też wiosna?


Debra też na spacerze


A to jezioro Drwęckie w Ostródzie


Wysiadłam z samochodu w Ostródzie, spojrzałam na rzekę i zobaczyłam przelatującego pod mostkiem zimorodka! Cudny, turkusowy ptaszek zniknął w szuwarach nad Drwęcą...

Zimorodek - © Pinterest


Drwęca, niestety bez zimorodka


Obok Tawerny przefrunął...


Wasz sprawozdawca ;-)

36 komentarzy:

  1. Nie wiem, jak Ty to robisz, ale pięknie robisz! Aż chce się kraść:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no wiesz, ta mewa to ostra jak brzytwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie wiesz, ile było nieostrych ;-)

      Usuń
  3. Na tych zdjęciach nawet pochmurny dzień staje się ciekawy :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupełnie na wiosenną wygląda ta notka ! Te wszystkie kolorki, można się pomylić :-)) Kto by powiedział że to jednak styczeń !
    A nasz sprawozdawca ma słodkie rękawiczki z jednym palcem.... Aż się prosi, żeby miały sznurek przeciagnięty przez rękawy.... :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo jakaś wiosenna ta zima ;-)

      Rękawiczki sznurka nie mają, mają za to klapkę na odkrycie palców, ale zmarzłam ;-)

      Usuń
  5. Ewo, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Zdjęcia są cudowne, pierwsze jakby robione wiosną, oby się taka pogoda utrzymała :) Ja tez wczoraj widziałam bazie i kwitnącą trawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Żeby jeszcze trochę więcej słońca... :-)

      Usuń
  6. Mewa na Jezioraku - świetna fotografia!
    Taka zima jak dla mnie - idealna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Trochę śniegu by się jednak przydało na chwilkę :-)

      Usuń
  7. O ten zimorodek!!!!
    wiem gdzie pojawiają się w moich okolicach i ... zawsze są szybsze niż mój aparat.
    Ja planowałem kilka przemarszów śnieżną krainą, a mam łażenie ale błotnymi koleinami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też znam jeszcze kilka miejsc, gdzie można spotkać zimorodka. Tego wczorajszego akurat nie znałam, ale dosyć często tam zajeżdżamy, to będę się czaić :-)

      Usuń
  8. Zimorodka jeszce nie widziałem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudny ptaszek, taki niebiesko-nierealny :-)

      Usuń
  9. Ale rękawiczki sprawozdawca ma bo nie taka ciepła ta wiosna jak ją malują choćby na tym przepięknym pierwszy ujęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie ciepła! Ja najbardziej marznę w ręce i zawsze jestem zapobiegliwie ubrana w ciepłe rękawiczki. Nawet już nauczyłam się w nich obsługiwać aparat :-)

      Usuń
    2. Kurcza a ja ogólnie marznę i ciągle i bardziej niż każdy przeciętny człowiek ale wciąż nie nauczyłam się obsługiwać aparatu w rękawiczkach, cierpię ;)

      Usuń
    3. No, nie jest to łatwe ani wygodne, ale bez rękawiczek, jak zimno, nie dam rady wcale...

      Usuń
  10. jakos trzeba dotrwac.. pocieszajac sie chociaz ta wiosna w sercu.. chociaz i u mnie w ogrodku widac juz pierwsze paki na jablonkach... :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja znajoma namawiała mnie na wyjazd do Ostródy ale nie mogę a tam tak cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to żałuj! Bardzo lubię odwiedzać nabrzeże jeziora i spacerować nad wodą :-)

      Usuń
  12. Zimorodki są piękne. W październiku, na spływie kajakowym, miałam okazję podziwiać ten nadrzeczny brylant błyskający w jesiennym słońcu. Zwinny, szybki, prześliczny.
    Mam wrażenie, że wiosna pojawi się za chwilę, jest już za rogiem. Jeśli teraz spadnie śnieg, popadnę w melancholię. Ale może lepiej by było, gdyby zima w tym roku pojawiła się w styczniu, nie kwietniu?
    Fantastyczne zdjęcia! Szczególnie podoba mi się mewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zimorodki są jak piękna biżuteria wśród szarej codzienności. Kolorowe, jak pawie :-)

      Zima w styczniu byłaby chyba w sam raz :-)

      Usuń
  13. ten zielony na polach mnie zadziwił :D
    ja też już odliczam dni do wiosny, choć przed nami podobno jeszcze zima ;)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję za pozdrowienia!

      Zatrzymaliśmy się po paliwo na stacji. Mąż poszedł zapłacić (i po kawę ;-) a ja się gapiłam po okolicy. Od razu mi to zielone pole w oko wpadło :-)

      Usuń

  14. Gratuluję obserwacji zimorodka :) To pierwsze zdjęcia to już jak prawie wiosenne a jednak :)


    Pozdrawiam serdecznie
    -Damian :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, szkoda tylko, że ta obserwacja była błyskawiczna ;-)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Długo na nią polowałam, to cieszę się, że się podoba :-)

      Usuń
  16. Jeziorak to moje drugie jezioro żeglarskie po Miedwiu. Mój mąż jest tam co roku na żaglach i to co najmniej dwukrotnie. My miasta w tym rejonie oglądamy od strony wody, od Iławy po Małdyty. Można powiedzieć, że przez ponad 30 lat, byliśmy w każdym mieście i wsi na szlaku wodnym.
    Zazdroszczę zimorodka. Widziałam tylko raz i też ponad 30 lat temu w moich rodzimych okolicach.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz! A ja mieszkam w krainie jezior i prawie nie żegluję. Poznaję więc okolice od suchej strony ;-)))

      Zimorodki, wbrew pozorom, można dosyć często zobaczyć, przynajmniej na rzekach.

      Usuń
  17. Oh to rzeczywiście ta wiosna niedaleko :))
    Ps. dziękuję też za wizytę u mnie, zapiszę sobie u siebie Twoją "Drogę Mleczną", bo pewnie jeszcze nie raz tu zajrzę!

    OdpowiedzUsuń