niedziela, 5 stycznia 2014

W kałużach

Dzisiaj od rana leje...




Wczoraj olśniewające słońce, piękny dzień styczniowy. Wsiedliśmy w autobus MPK, zajechaliśmy na Redykajny i przez las, nad jeziorem Długim, przez miasto, wróciliśmy do domu.
Przedwczoraj też lało i pod nogami zostały kałuże, świat zaczarowany ;-)


Kałużyści
Danuta Wawiłow

Już od rana na podwórzu
wśród patyków i wśród liści
przycupnęli nad kałużą
pracowici kałużyści.
Wygrzebują brud z kałuży,
niech kałuża będzie czysta!
Pełne ręce ma roboty
każdy dobry kałużysta!
Rękawiczką i chusteczką
dwóch błocistów chodnik czyści.
Obrzucają się szyszkami
bardzo dzielni szyszkowiści.
Dwie kocistki pod ławeczką
cukierkami karmią kota...
Świątek, piątek czy niedziela
na podwórku wre robota!















25 komentarzy:

  1. U nas dzisiaj też pada, ale ulewy tutaj nie są tak ładne jak na Twoich zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zdjęcia się podobają :-)

      Usuń
  2. Jak widać nawet w taką pogodę można zrobić świetne zdjęcia. Gratuluje pomysłu, ujęcie rewelacyjne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wiesz, jaka to świetna zabawa - zaglądanie w kałuże :-)

      Usuń
  3. U mnie też leje dziś od rana... popsuł mi ten deszcz plany ale to nic...
    poza tym ja tak w ogóle to bardzo lubię deszcz :)
    a widoki w kałużach uwielbiam, tam świat wygląda tak jakoś inaczej :) piękne fotografie Ewo a przy okazji dziękuję za pamięć o mnie i życzenia, bardzo trafne zresztą... nawzajem wszystkiego co dobre, spokojności i zdrowia Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś też lubię deszcz, bo tak mi się nie chce nigdzie ruszać... ;-)

      Pamiętam, Anju, i zaglądam :-)

      Usuń
    2. cieszę się i dziękuję :)

      Usuń
  4. Podziwiam że nawet taki na pozór niewdzięczny temat, umiałaś ująć tak ładnie i niezwyczajnie....
    Jak widać, do wszystkiego można podejść pozytywnie :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. O, tak! Pozytywne myślenie to jest to :-)

    A kałuże to niewyczerpana skarbnica świetnych obrazków. Warto w nie zaglądać, nie zważając na zdziwione spojrzenia przechodniów ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli wyjdzie słoneczko to i kałuże są piękne i lepiej widać co dookoła. Śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem kocistką :)
    podoba mi się to sformułowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem i kocistką, i kałużystką chyba ;-) Co prawda teraz już nie grzebię w kałużach, ale są one dla mnie bardzo ważne :-)

      Usuń
  8. swietny pomysl na zdjecia :) zwykly swiat w zuzpelnie innym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak szaro i nieciekawie na świecie, to chociaż kałuże niosą radość :-)

      Usuń
  9. U mnie zaczęło dopiero niedawno. Na szczęście,bo specjalnie pojechałam do Manu po foty i mnie nie zmoczyło.
    Uwielbiam Wawiłow za nie tylko kałużowe wiersze (może zboczenie zawodowe, ale należałoby rozumieć dziecko z jego perspektywy) i Twoje kałużowe foty. Co robisz aby woda, stała bez jednego drgnięcia. Czarujesz ją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuta Wawiłow fajne wiersze tworzyła dla dzieci :-)

      Woda w kałużach przeważnie jest spokojna ;-)

      Usuń
  10. Ева! Прекрасные отражения в воде, я тоже люблю фотографировать отражения. У вас получилось отлично.
    Ewa! Piękne odbicia w wodzie, ja też uwielbiam fotografować odbicia. Zrobiłaś to idealnie.

    OdpowiedzUsuń

  11. Świetne zdjęcia :) gratulacje :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kałuże niczym lustra. Fajny pomysł na złapanie w kadr podeszczowej codzienności. A ile jeszcze do wiosny? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzisiejszej wycieczce kałuż było sporo, wszystkie obejrzałam z każdej strony, ale co się udało sfotografować, jeszcze nie wiem :-)

      Usuń