poniedziałek, 13 stycznia 2014

No i przyjechała...




Jedzie zima    Czesław Janczarski

Przypłynęła chmura sina.
Od północy wiatr zacina.
Kot wyjść z domu nie ma chęci.
Coś się tam na dworze święci!

Kraczą wrony na parkanie:
jedzie zima, groźna pani!
I już lecą z nieba śnieżki,
zasypują drogi, ścieżki,
pola, miedzę i podwórka,
dach, stodoły, budę Burka.

Kraczą wrony na jabłoni:
jedzie zima parą koni!
Mróz ściął lodem brzeg strumyka.
Zając z pola w las pomyka.

Krasnalowi zmarzły uszy,
już spod pieca się nie ruszy!
Kraczą wrony na brzezinie:
Oj, nieprędko zima minie!












;-)))

32 komentarze:

  1. Cudowne... Szczególnie drugie zdjęcie mnie totalnie uwiodło, kocham takie nastroje :)
    I nawet nie wiedziałam, że aż tyle śniegu u nas spadło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wiesz, Kasiu, od razu się przyznam, że to zeszłoroczna zima... ;-)

      Usuń
    2. A już pomyślałam, że coś przeoczyłam ;)))
      Jest pięknie i dopiero teraz doczytałam, że pierwsze i ostatnie to to samo zdjęcie, a mają tak inny nastrój, że potraktowałam je, jakby były różne! Jesteś niesamowita :)

      Usuń
    3. A dokładniej, to mi się suwak w saturacji niechcący przesunął za daleko ;-)))

      Usuń
    4. Oj tam, nieważne jak, ważne, że wyszło świetnie :)))

      Usuń
  2. piękna ta twoja zima. Ten niebiesko-biały koloryt ostatniego zdjęcia absolutnie powalający!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak troszkę się zabawiłam HSL-em w Lightroomie :-)

      Usuń
  3. Można się było spodziewać, że Pani Zima nam nie daruje i nas zaszczyci swoją obecnością. Zdjęcie drugie i ostatnie szczególnie cieszy moje oko. A pierwsze i ostatnie to chyba ten sam kadr? Jesteś moją ulubioną fotografką przyrody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo dziękuję za takie miłe słowa :-)))

      Tak, pierwsze i ostatnie to nawet to samo zdjęcie, tylko inaczej pokręcone w LR ;-)

      Usuń
  4. Właśnie podałaś jedyny argument przemawiający za walką z globalnym ociepleniem ;-).
    Może zabraknąć takich widoków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie!
      Pewnie, że za zimą nie przepadamy, ale czasem potrafi zadziwić kreacją :-)

      Usuń
  5. ...z impetem widzę! Ostania fotografia - rewelacja!
    Dmuchnij nieco tej zimy do mnie, u nas jesiennie...ciepło...a mi za zimowym krajobrazem tęskno...
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i rozbroiłaś mnie zupełnie tymi zdjęciami. Szczerze, ta ostatnia po prostu się zawiesiłam, u nas płatka nie ma ani ani...ani śladu białej zimy więc widoków zazdroszczę i tychże ujęć.
    Zostanę i napatrzę się jeszcze...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, rozgość się :-)))

      Usuń
  7. Noooo......taka zima to mogłaby być! na Twoich zdjęciach jest przecudnie!!!
    A u nas pada zwykły, brzydki deszcz.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, na taką zimę ja też się zgadzam.

      U nas teraz blisko zera i pada marznąca mżawka ;-)

      Usuń
  8. jak zazdroszczę ! pięknie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A do mnie jeszcze nie dotarła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewo, jestem fanką pięknych fotografii, to Wiesz :) ale tymi kadrami rozłożyłaś mnie na łopatki bo całkiem niedawno stałam się fanką fotografii drzew, szczególnie tych samotnych... Pierwsze ujęcie (ostatnie to chyba to samo co pierwsze tylko w innej szacie?) to raj dla moich oczu :)
    A to drugie to magia obrazu dosłownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję! :-)
      Ja bardzo lubię fotografować drzewa, a już samotne, to sama śmietanka ;-)
      Pierwsze i ostatnie to dokładnie to samo zdjęcie, tylko drobna różnica w obróbce...

      Usuń
    2. W obydwu obróbkach wygląda wyśmienicie, nie umiem wybrać, które bardziej mi się podoba :)

      Usuń
  11. Na ostatnim widzę jej kwintesencję. Rzeczywiście wieje chłodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szkoda, że zima taka zimna jest ;-)

      Usuń