Szary poranek nie zachęcał do wstawania. Kawa jakoś nas obudziła i nadszedł czas by ruszyć się z domu. Tym razem kierunek Olsztynek. Tam odbywały się w skansenie Targi Chłopskie. Po drodze wyszło słońce i miło było spacerować, pooglądać stragany, posiedzieć na ławeczce, obejrzeć zwierzątka w zagrodach, pogapić się na okolice.
 |
Serdecznie zapraszamy ;-) |
 |
Stragany w skansenie |
Dziś był piękny dzień. I to widać na Twoich zdjęciach:)
OdpowiedzUsuńta gęś ( a może łabędź?) ma bardzo niebieskie oko
OdpowiedzUsuńKasiu, tak, niesamowite jest to oko :-) To gęś jakaś skansenowa.
OdpowiedzUsuńPtaszko, dzień rzeczywiście udany. Lubię bardzo takie atrakcje :-)
ino mi chłopów brakuje ... spisek jakiś feministyczny? ;-D
OdpowiedzUsuńHe he, tak wyszło ;-)
OdpowiedzUsuńo przypomniało mi się jak na jednym z festynów agroturystycznych widziałem szyld z napisem "chłopskie jaja" ;-)
OdpowiedzUsuńfajnie gęś łypie swym pięknym niebieskim oczkiwem ;-)
OdpowiedzUsuńWidzę, że oprócz psów, mamy więcej wspólnych pasji, np. fotografowanie, podróże i spacery.Śliczne te Twoje zdjęcia, wzmagają moją tęsknotę za ojczyzną, no ale już w sierpniu wracamy na stałe do Polski, co cieszy mnie niezmiernie.Co prawda po tej stronie Europy też jest co podziwiać,no ale w Polsce wszystko takie jakieś sercu bliskie.Zaraz zrobię sobie herbatkę i poczytam Twojego bloga, bo bardzo mi się tu spodobało więc się rozgoszczę. Pozdrawiam z Hiszpanii.
OdpowiedzUsuńWitam, Cię, Mo. Miło Cię tu gościć :-)))
OdpowiedzUsuńJa byłam raz w Hiszpanii dawno temu, bardzo mi się podobało i chciałabym wrócić. Przynajmniej po Barcelonie chętnie powłóczyłabym się z moim mężem. Może kiedyś...
Ja mieszkam w regionie Murcja, Hiszpanie twierdzą, że to region, gdzie mieszka słońce bo mamy najwięcej słonecznych dni w ciągu roku.I to chyba prawda bo u nas ciepło prawie cały czas. Jeżeli więc nie macie planów na urlop, to zapraszam:).Do Barcelony też możemy wyskoczyć. Twoja psiuńcia jest śliczna i chyba uwielbia śnieg prawda? Ciekawa jestem jak się te moje osiem łap na śniegu zachowa, bo to nowość będzie dla obu psów.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńLubię takie wsiowe imprezy ze smalcem i kiszonym. A jak jest jeszcze zimne niepasteryzowane :)))
OdpowiedzUsuńDrugie zdjęcie - bdb.